sobota, 11 lipca 2015

ROZDZIAŁ 2

Szłam ślicznymi uliczkami Londynu , aż doszłam do ślicznego parku , który znajdował się 500 metrów od mojej szkoły.
Usiadłam na pobliskiej ławeczce i zatraciłam się w swoich myślach.
Siedziałam tam jakiś czas , aż przypomniałam sobie , że muszę iść do szkoły. Wyjęłam telefon z kieszeni moich spodni i odblokowałam urządzenie. Zegar na wyświetlaczu wskazywał godzinę 8:38 . Wstałam pędem z ławeczki i ruszyłam w stronę tego piekielnego miejsca zwanego szkołą.Dobiegłam tam w ciągu 5 minut szybko udałam się pod klasę nr. 15 Kiedy tylko doszłam ( bez skojarzeń ) do klasy , zadzwonił dzwonek .
Weszłam do sali i zajęłam swoje miejsce . Ostatnia ławka przy oknie moje ulubione miejsce . Wyjęłam zeszyt i piórnik z torby i zaczęłam rysować . Jaz zawrze dokańczałam rysunek który zaczęłam tydzień temu . Wyglądał on TAK. Jakoś nie mogłam go skończyć zawrze czegoś mi brakowało .
W końcu koniec lekcji , mogę wracać do domu . Była godzina 14 więc miałam dużo czasu , nie musiałam się śpieszyć .
Postanowiłam pójść do pobliskiej kawiarni .
Weszłam do pięknej małej kawiarenki na rogu . Już od progu przywitał mnie miły uśmiech starszej pani która tu pracowała.
- Dzień dobry - przywitałam się ze starszą panią.
- Dzień dobry co podać? 
- Poproszę jeden koktajl truskawkowy i czekoladę na zimno.
- Na wynos czy na miejscu ?- spytała sprzedawczyni i się miło uśmiechnęła
- Na wynos proszę - odpowiedziałam i odwzajemniłam uśmiech.
- Razem będzie 8 złotych 50 groszy - powiedziała kobieta.
Wyciągnęłam wyznaczoną sumę i podałam kobiecie.
-Dziękuje zamówienie będzie za 10 minut.
- Dobrze , dziękuje - powiedziałam i poszłam do dwu osobowego stolika. Usiadłam i wyjęłam telefon z kieszeni spodni. W kafejce nie było nikogo oprócz mnie i chłopaka ubranego w czarną bluzę , niestety nie widziałam jego twarzy bo był odwrócony do mnie tyłem .Nie zwracając na niego uwagi odblokowałam swój telefon.
Weszłam na YouTube , podłączyłam słuchawki i wybrałam moją ulubioną piosenkę . Ta piosenka pomagała mi zrozumieć , że ludzie mają gorzej ode mnie . Podczas słuchania muzyki miałam odczucie jakbym była obserwowana . Podniosłam wzrok ale nikogo nie było oprócz tajemniczego chłopaka i starszej pani która przygotowywała moje napoje . Siedziałam tak jeszcze jakiś czas z tym samym uczuciem , aż dostałam swoje napoje.
- Dziękuje , do widzenia !- powiedziałam wychodząc z kawiarenki.
- Do widzenia - usłyszałam w ostatniej chwili.
Szłam ślicznymi uliczkami Londynu , aż doszłam do tego ślicznego parku, w którym byłam i doszłam ( bez skojarzeń xD) do szkoły.Tym razem poszłam w głąb parku aż doszłam do ślicznej fontanny  . Usiadłam na jej brzegu i patrzyłam jak kaczki pływają w wodzie . Siedziałam tak sobie z godzinkę , aż postanowiłam pójść do domu . Była godzina 15 :34 więc szybko zabrałam swoje rzeczy i poszłam do domu.
Dobiegłam do domu w 10 minut.Od razu udałam się do salonu, torbę rzuciłam w kąt a sama położyłam się na wygodnej kanapie. Wyjęłam z papierowej torby moje napoje i włączyłam telewizor . Przypomniało mi się , że dzisiaj nic jeszcze nie jadłam , więc szybko wstałam do pozycji siedzącej. Wyjęłam telefon i wybrałam numer do najlepszego miejskiego kebaba.
Kiedy zamówiłam posiłek wzięłam koktajl i włożyłam go do lodówki a czekoladę zostawiłam sobie do obiadu.
Po 20 minutach , w końcu , przywieźli mój posiłek . 
Z powrotem usiadłam na kanapie i zabrałam się za jedzenie kebaba.
Po skończonym posiłku postanowiłam sobie coś obejrzeć na laptopie. Pobiegłam do pokoju po przedmiot i go włączyłam .
Postanowiłam obejrzeć swój ulubiony film ''Zmierzch". Kocham ten film , sama kiedyś chciała bym przeżyć taką miłość jak Edward i Bella. Oglądając film usnęłam .




NIE WIERZĘ W TAK KRÓTKIM CZASIE 54 WYŚWIETLENIA !!!!!!!!!! JESTEŚCIE NAJLEPSI 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz